Author
Solarz, Olga (1975- ).
Title
Dzikie pola: kontrofensywa
Place of publication
Rzeszów :
Publishing house
Wydawnictwo Libra PL,
Year of publication
2026.
Object passwords
Agresja rosyjska na Ukrainę (2022)
Zaporoże (Ukraina ; kraina historyczna)
Summary
Reportaż literacki o drugim roku Wielkiej Wojny na Dzikim Polu pod niebem Przyazowia. Kontynuacja doskonale przyjętej książki "Dzikie Pole. Wojenna opowieść" (2025).
Atmosfera była jak przed burzą. Z dnia na dzień rosło napięcie. Cały świat mówił o zbliżającej się ukraińskiej kontrofensywie, która miała nastąpić na południowym froncie. [...] Trudno opisać łaskotanie w sercu na widok takiej siły ukraińskiego wojska ze sporą ilością sprzętu bojowego, tym bardziej gdy przyzwyczailiśmy się, że widok czołgu lub haubicy na naszym odcinku to święto.
Step najpierw pożółkł, a później przeszedł w fazę płowienia, jakby bez końca palące słońce odbierało mu wszystkie kolory. Nawet liście na drzewach w resztkach posadek zrobiły się wyblakłe. Ich zieleń, jeszcze miesiąc wcześniej soczysta, przybrała barwę umierania, jak poszarzałe oblicze starca. Wisiały więc na kikutach drzew śródpolnych smug, które były prawdziwym obrazem tej wojny. Drzewa w czasie kontrofensywy dostały w kość nie mniej niż ludzie. Tylko myszy nadal miały raj, buszując w wysokich trawach między rozkładającymi się trupami. A wraz z myszami puchacze i puszczyki. [fragmenty książki], [opis wydawcy]
100
%a Solarz, Olga
%d (1975- ).
245
%a Dzikie pola:
%b kontrofensywa /
260
%a Rzeszów :
%b Wydawnictwo Libra PL,
%c 2026.
300
%a 268, [3] strony ;
%b fotografie,
%c 21 cm.
520
%a Reportaż literacki o drugim roku Wielkiej Wojny na Dzikim Polu pod niebem Przyazowia. Kontynuacja doskonale przyjętej książki "Dzikie Pole. Wojenna opowieść" (2025).
Atmosfera była jak przed burzą. Z dnia na dzień rosło napięcie. Cały świat mówił o zbliżającej się ukraińskiej kontrofensywie, która miała nastąpić na południowym froncie. [...] Trudno opisać łaskotanie w sercu na widok takiej siły ukraińskiego wojska ze sporą ilością sprzętu bojowego, tym bardziej gdy przyzwyczailiśmy się, że widok czołgu lub haubicy na naszym odcinku to święto.
Step najpierw pożółkł, a później przeszedł w fazę płowienia, jakby bez końca palące słońce odbierało mu wszystkie kolory. Nawet liście na drzewach w resztkach posadek zrobiły się wyblakłe. Ich zieleń, jeszcze miesiąc wcześniej soczysta, przybrała barwę umierania, jak poszarzałe oblicze starca. Wisiały więc na kikutach drzew śródpolnych smug, które były prawdziwym obrazem tej wojny. Drzewa w czasie kontrofensywy dostały w kość nie mniej niż ludzie. Tylko myszy nadal miały raj, buszując w wysokich trawach między rozkładającymi się trupami. A wraz z myszami puchacze i puszczyki. [fragmenty książki], [opis wydawcy]
650
%a Agresja rosyjska na Ukrainę (2022)
650
%a Relacje międzyludzkie
651
%a Zaporoże (Ukraina ; kraina historyczna)